Kim jest ?

Nota biograficzna

O Annie Klimaszewskiej
i jej twórczości pisali (wybór)


Tkanina artystyczna Malarstwo na płótnie i jedwabiu Rzeźba Szkice i rysunki Piątkowcy w akcji Nowe prace 2012 Różne 2013/2014

Anna Klimaszewska

tel. kom. 697 614 432
tel. dom. 61 847 08 77
anna.klimaszewska99@gmail.com
www.klimaszewska.pl
Quis autem vel eum iure reprehenderit qui in ea voluptate velit esse quam nihil molestiae consequatur, vel illum qui dolorem eum fugiat quo voluptas nulla pariatur?
O mnie Galerie Kontakt

Kim jest?

Anna Klimaszewska należy do czołowych postaci z tzw. kręgu malujących nauczycieli. Jej prace zdobią wystawy środowiskowe i ogólnopolskie. Są doceniane przez związki i stowarzyszenia w których działa. Artystka-pedagog specjalizuje się w tkaninie artystycznej – przez wiele lat współpracowała przy wykonywaniu gobelinów z prof. Urszulą Plewką-Schmidt – ale pociąga ją również rzeźba i rysunek, co zostało zaprezentowane w cyklach artystki. W ostatnich latach z powodzeniem zajmuje się przede wszystkim malarstwem, które z uwagi na specyficzne postrzeganie świata i długoletnie związki autorki z tkaniną jest wyjątkowe i często fascynujące.

Andrzej Haegenbarth

 

Nota biograficzna

Anna Klimaszewska (rocznik 1957). Absolwentka PWSSP w Poznaniu, Wydział Wychowania Plastycznego 1984 oraz Podyplomowego Studium Pedagogiki Sztuki w Kaliszu 2001.
W latach 1977 — 1983 współpracowała — doskonaląc swój warsztat — przy wykonywaniu wielu gobelinów z prof. Urszulą Plewką-Schmidt. Obecnie z powodzeniem zajmuje się tkaniną artystyczną, malarstwem na płótnie i jedwabiu, rysunkiem, rzeźbą oraz nauczaniem plastyki.
Organizatorka licznych konkursów i plenerów dla dzieci i młodzieży. Od 2005 roku członek Stowarzyszenia Twórców i Sympatyków Kultury, a od 2006 Związku Artystów Plastyków. Aktywnie uczestniczy w wystawach i działaniach organizowanych przez wymienione organizacje.
Odznaczona tytułem Bene Meritus oraz odznaką Przyjaciel Dziecka.

 

O Annie Klimaszewskiej i jej twórczości pisali      (wybór):

„Swoje życie i przygodę artystyczną rozpoczęła od tkaniny, a od kilku lat zgłębia tajniki malarstwa olejnego, eksperymentuje kolorem i formą na płótnie i jedwabiu. Głównym jednak nurtem zainteresowań artystki są dzieci i młodzież. Skupiła wokół siebie grupę młodzieży uzdolnionej artystycznie i zainteresowanej plastyką. Każdego piątku spotyka się z nimi, prowadzi warsztaty i konsultacje artystyczne, poucza, wysłuchuje i doradza, wspiera i pomaga rozwiązywać dylematy nie tylko artystyczne”.

Barbara Kubiak-Sobczak,
prezes Stowarzyszenia Twórców i Sympatyków Kultury,
Katalog wystawy Solo i w duecie, Galeria Na strychu, 2008




*

„Wciąż zaglądają do niej młodzi ludzie i pod czujnym okiem fachowca kształcą swoje umiejętności. Kilkoro myśli poważnie o szkole plastycznej lub o studiach na PWSSP. Przychodzą też tylko po to by pobyć w gronie przyjaznych osób, porozmawiać. Pewnie nie wszyscy mają ten komfort w domu, a tu są mile widziani i wiedzą o tym. (…) Nieczęsto się zdarza, by uczniowie tak bardzo związali się ze swoją nauczycielką. Zastanawiają się dlaczego tak jest, że nauczyciele niekiedy nie lubią swoich wychowanków, że nie ze wszystkimi da się zaprzyjaźnić. – To najbardziej lubiana nauczycielka w szkole – mówią. – Taka pani Ania zdarza się jedna na tysiąc.”

Paulina Wiśniewska,
Opętani sztuką, „Dziennik Poznański” 21.04. 1995



*

„Co takiego w sobie ma nauczycielka, czego nie mają rodzice Sylwii, Ani, Julii, Jurka? Młodzi małżonkowie jej pierwszej mówią o zaręczynach i ślubie. Wstępują, żeby się pochwalić dzieckiem, które cztery dni temu przyszło na świat. Tylko część uczniowskiego towarzystwa z dawną nauczycielka jest na „ty”. Co ich przy niej trzyma? Nie zabiega o ich względy jakimiś socjotechnicznymi sztuczkami. Pomoże najwyżej w rysunku, poczęstuje herbatą. Mówią, że spełnia kilka funkcji. Jest doradcą, spowiednikiem, zastępczym rodzicem, przyjacielem, powiernikiem tajemnic.”

Danuta Pawlicka,
Belferska rodzina, „Gazeta Poznańska” 26 marca 2004



*

„Dzisiaj każdy już wie, że można przyjść do pani Ani i spróbować swoich sił. Przez mieszkanie przewinęły się setki młodych artystów. Niektórzy przyszli kilka razy, inni zostali do dzisiaj. (…) Nie wychowuje artystów. Wychowuje ludzi. Niektórzy przychodzą do niej nie po to żeby doskonalić umiejętności plastyczne, ale żeby zwyczajnie pogadać. – Jeśli przychodzą do mnie z problemami to na ogół dlatego, że nie mają z kim porozmawiać. Matka i ojciec albo zajęci, albo nie dają sobie rady z wychowaniem dziecka. Zawsze jednak powtarzam im, że oni są najważniejsi. (…) W małym mieszkaniu swobodnie czuje się osiem osób. Kiedy przychodzi dwadzieścia zaczyna się problem. – Bywa tu tłoczno, ale nigdy nie zdarzyło się, żeby dla kogoś zabrakło miejsca. Najwyżej ktoś siedzi w łazience i martwą naturę rysuje z rolki toaletowego papieru. Też trzeba umieć – wspomina Jędrzej.”

Sebastian Pracownik,
Piątek na całe życie, „Poznaniak” nr 1/2010



*

Obrazy utkane z marzeń i życiowych zdarzeń

Twórczość artystyczna Anny Klimaszewskiej znajduje się w głębokim cieniu jej działalności pedagogiczno-wystawienniczej. Nie chodzi tutaj tylko o naukę plastyki, ale również o słynne piątki, spotkania w jej mieszkaniu i poczynania z nich wynikające, w które bohaterka niniejszego tekstu angażuje się prawie bez reszty. Myślę o wystawach jej uczniów, które ona inspiruje, przygotowuje i nad którymi sprawuje opiekę merytoryczną.

W przypadku działaczy-artystów i artystów-pedagogów pojawia się pytanie: Czy mając społecznikowskie podejście do życia można w sztuce czegoś dokonać? Chodzi oczywiście o wykorzystanie czasu, który szczególnie dla ludzi twórczych jest wartością bezcenną. Wiadomo, że do tego zdolni są tylko nieliczni. Jest wśród nich również poznańska artystka – skromna, pracowita i sumienna. Dopiero po kilku spotkaniach udało mi się wydobyć z niej, że nie tylko jest autorką gobelinów, którym poświęciła wiele lat życia, ale że pociąga ją rzeźba i rysunek a w ostatnich latach głównie malarstwo.

Twórczością Klimaszewskiej zainteresowałem się w ubiegłym roku kiedy na wystawie poplenerowej w Lusowie zobaczyłem jej obrazy. Mam taki zwyczaj, że fotografuję najlepsze z eksponowanych prac. Okazało się, że w przypadku tej malarki zarejestrowałem wszystkie jej kompozycje. Był i Dyskretny anioł, fantazja artystki, i trzy wariacje na temat kościoła wśród zieleni, każda w innej tonacji kolorystycznej, wszystkie świetne. Potem dowiedziałem się, że Tak widziałam Lusowo był szkicem do oleju Bajka o Lusowie. Z tym, że ten tzw. szkic był może bardziej jeszcze dopracowany niż obraz główny. Słowem, cztery bardzo interesujące oleje.

W niniejszym tekście z uwagi na różnorodny i pokaźny dorobek Klimaszewskiej zajmę się jedynie tym czym para się ona ostatnio, to znaczy malarstwem na płótnie. Niemniej zainteresowanych pracami artystki z innych dziedzin odsyłam do Collegium Historicum UAM, gdzie znajdują się dwie tablice pamiątkowe jej autorstwa i do galerii Na strychu. Można tam zobaczyć rzeźby z siporeksu. Natomiast, gdyby ktoś zechciał zapoznać się z ilustracjami artystki to niech zajrzy do książek: Zygmunt Boras, Książęta piastowscy Wielkopolski, Wydawnictwo „Eco”, Międzychód 1993 oraz Wojciech Łysiak, Diabeł wenecki, Wydawnictwo „Eco”, Międzychód 1997

Malarstwo poznańskiej artystki ma określony, rozpoznawalny styl. Jej obrazy bez trudu można odnaleźć na wystawach zbiorowych. Z pewnością dzieje się tak dlatego, iż ich autorka jest wyrazistą osobowością twórczą. Warto tutaj przytoczyć taką oto wypowiedź Witolda Gombrowicza: „Sztukę uprawia się w pierwszej osobie, w imieniu własnego «ja» i niczego więcej. Aby jednak dotrzeć do owego «ja» trzeba odważyć się zaistnieć”. Zachowując wszelkie proporcje trzeba powiedzieć, że Klimaszewska tę odwagę istnienia demonstruje codziennie w swojej pracowni, niezależnie od tego czy realizuje gobelin Św. Jerzy czy maluje obrazy ukierunkowane tematycznie do takich projektów jak: Pałace, dwory i kościoły powiatu poznańskiego oraz ostatnio Tarnowo wczoraj i dziś. Prace malarki zostały docenione nie tylko przez odbiorców, lecz również przez organizatora wymienionych imprez, o czym może świadczyć umieszczenie jej obrazu Bajka o Lusowie na okładce kalendarza na rok 2010

Jej twórczość malarska jest specyficzna, głównie dlatego, że wydaje się być przeniknięta widzeniem świata poprzez tkaninę. Dostrzega się to zarówno w sposobie ukazywania rzeczy, jakby obraz był szkicem do gobelinu (wyodrębnianie elementów, linearność, ażurowość) oraz w konstruowaniu kompozycji za pomocą rozmaitych materii i wstęg. Często są one elementem okrywającym ciała i zarazem fragmentem struktury obrazu; niekiedy budują postać; a także symbolizują uczucia i dookreślają semantycznie sytuację przedstawionych w obrazie osób (Tak bywa…, Powiązania są krępujące). W pierwszej pozornie statycznej kompozycji aż wrze od emocji, na co wpływa środkowa jej część, w której falują czerwone wstęgi. Artystka w symultanicznym ujęciu interesująco przedstawiła dwie kwestie: fascynację dwojga zapatrzonych w siebie ludzi i samotność, jak możemy domniemywać, opuszczonego mężczyzny, którego jeszcze dotykają uczucia z ukazanego po lewej stronie związku. Natomiast drugi z wymienionych obrazów niesie takie oto przesłanie: zbyt intymne i zażyłe relacje z innymi mogą doprowadzić do zamknięcia w sobie i odizolowania od rzeczywistości.

Rozmyślając o malarstwie olejnym Klimaszewskiej zdajemy sobie sprawę jak duże znaczenie mają dla niej właściwości tkaniny, jej materialność, ciepło i zmysł dotyku. Tę ostatnią kwestię najwyraźniej uzmysławia obraz Niebieski dotyk motyla, w którym delikatne muśnięcie owada zabarwia całe otoczenie na jeden kolor. W ten sposób dotarliśmy do relacji rzeczywistość – świat przedstawiony. Mamy z nią do czynienia w takich m.in. różnych obrazach w obrazie jak: Nostalgia, Oczekiwanie czy Odpoczynek. Niezależnie od tego czy owe wewnętrzne obrazy potraktujemy jak prostokąt płótna czy okno na świat przedstawiony dostrzegamy, że wizja artystyczna może być jakby przedłużeniem nieco zmienionej, najczęściej pod wpływem emocji, rzeczywistości otaczającej artystkę, przetworzeniem jej, bądź kreacją. Szczegółowa konkretyzacja poszczególnych prac zależy od wyobraźni, wiedzy i doświadczenia odbiorcy.

W omawianej twórczości zwracają również uwagę obrazy, w których pod różną postacią ukazana jest woda. W większości z nich autorka przetwarza płynny żywioł w zestalone formy (Zbieram fale, Dwie fale, Dwie wody), co może świadczyć o tym, że w szczególnych, nielicznych przypadkach dominujące w jej twórczości, by tak rzec, „myślenie tkaniną” zostaje wyparte przez „myślenie rzeźbą”.

Omówiona pokrótce swoistość malarskiej twórczości poznańskiej artystki bierze się stąd, że jest ona określoną, wyrazistą osobowością, która nie zważając na aktualne mody czy sposoby obrazowania, dookolne wrażenia, znane jej z autopsji sytuacje i nurtujące ją problemy przefiltrowuje przez własne wnętrze.

Klimaszewska najczęściej portretuje osoby, które dobrze zna, odsłania skomplikowane relacje międzyludzkie; mówi o uczuciach — samotności, oczekiwaniu, nostalgii i miłości. Czyni to w sposób własny, sugestywny i przekonujący.

Andrzej Haegenbarth






Kim jest ?
Nota biograficzna
O Annie Klimaszewskiej
i jej twórczości pisali (wybór)



Tkanina artystyczna
Malarstwo na płótnie i jedwabiu
Rzeźba
Szkice i rysunki
Piątkowcy w akcji
Nowe prace
2012
Różne z 2013/2014


Anna Klimaszewska
tel. kom. 697 614 432
dom. 61 847 08 77
anna.klimaszewska99@gmail.com
www.klimaszewska.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2011     d.sign:: ARTH